W niedzielę Misiek zabrał się za sklejanie modelu samochodu (jak tylko skończy to wstawię zdjęcie) i jak spojrzałam na deseczki, z których już wyciął elementy to w mojej głowie narodził się pomysł. Potrzebowałam tylko bibuły i kleju. I tak powstał kolorowy witrażyk, który zdobi parapet w sypialni. Dzięki ustawionym za nim świeczkom wieczorem ściany nabierają kolorów a pokój ciepła. Niestety na zdjęciach za bardzo tego nie widać.
Konstrukcja przed złożeniem
I już po
I zdjęcia wieczorne
Zachęcam również do brania udziału w zabawie na blogu anibyleco, gdzie do pobrania jest ta krzyżówka, którą należy rozwiązać i hasło przesłać autorce.

